Lista aktualności
W lesie jak w prochowni
Fot. 1 Archiwalne Lasów Państwowych
Puszcza Solska
Prawdopodobnie każdy, nawet jeśli na co dzień stroni od śledzenia mediów, słyszał o pożarze w Puszczy Solskiej, który wybuchł na początku maja. To tragiczne wydarzenie objęło już setki hektarów ekosystemu leśnego. Mówimy przecież nie tylko o drzewach i runie, ale także o zniszczonych ostojach dzikich zwierząt, spalonych siedliskach oraz życiu niezliczonych organizmów — od ssaków i ptaków po bezkręgowce.
Pożar pochłania czas, siły i zasoby setek osób oraz sprzętu kierowanego z różnych części kraju. W walce z żywiołem zginął również pilot samolotu gaśniczego. To dramat, który przypomina, jak potężnym i niebezpiecznym zjawiskiem jest pożar lasu.
Puszcza Solska nie jest jednak odosobnionym przypadkiem ostatnich tygodni. Pożary lasów, choć często mniejsze i szybciej opanowywane, pojawiały się w tym roku w wielu nadleśnictwach. Ich liczba i częstotliwość pokazują, że zagrożenie pożarowe stało się wyjątkowo poważne.
Droga do katastrofy
Dlaczego pożary lasów są dziś tak częste? Można odpowiedzieć popularnym zdaniem: „taki mamy klimat”. Coraz wyraźniej odczuwamy skutki zmian pogodowych i deficytu wody.
Zimą coraz częściej brakuje solidnej pokrywy śnieżnej, która dawniej utrzymywała się do wiosny i powoli oddawała wodę glebie. Wiosną brakuje regularnych opadów. Lato przynosi natomiast ekstremalne upały przeplatane gwałtownymi ulewami, które nie zawsze skutecznie zasilają glebę i wody gruntowe.
Konsekwencją jest pogłębiająca się susza, niski poziom wód powierzchniowych oraz coraz większy deficyt wilgoci w glebie. W takich warunkach ściółka leśna potrafi stać się sucha jak papier. Wystarczy iskra, niedopałek papierosa, porzucone szkło, rozgrzany element pojazdu albo nieodpowiedzialnie użyty ogień.
Pożar pożarowi nierówny
Las to złożony ekosystem, dlatego także pożar lasu może mieć różne formy.
Najczęściej mamy do czynienia z pożarem powierzchniowym. Wtedy pali się ściółka, runo leśne, trawy, krzewinki, gałęzie i inne materiały znajdujące się przy powierzchni ziemi. Ogień rozprzestrzenia się po dnie lasu, często bardzo szybko, szczególnie przy silnym wietrze.
Jeżeli płomienie przedostaną się po pniach, gałęziach lub niższych drzewach do koron, może dojść do pożaru całkowitego drzewostanu. To jeden z najgroźniejszych typów pożaru. Wiatr potrafi wówczas przerzucać ogień z korony na koronę, a płonący las staje się niezwykle trudny do opanowania.
Szczególnie niebezpieczny jest również pożar podpowierzchniowy. W takim przypadku bez widocznych płomieni pali się materia organiczna znajdująca się pod powierzchnią gruntu, na przykład w torfowiskach lub glebach murszowych. Taki pożar może tlić się przez długi czas, jest trudny do wykrycia i bardzo niebezpieczny dla osób prowadzących działania gaśnicze. Grunt może się zapadać, stwarzając realne zagrożenie dla strażaków i leśników.
Stopień pierwszy, drugi i ściółka sucha jak pieprz
W sezonie zagrożenia pożarowego leśnicy codziennie określają stopień zagrożenia pożarowego lasu dla wyznaczonych stref prognostycznych. Robią to dwa razy dziennie — na podstawie takich parametrów jak wilgotność ściółki, wilgotność względna powietrza oraz warunki opadowe.
Stosuje się cztery stopnie zagrożenia:
0 — brak zagrożenia,
1 — zagrożenie małe,
2 — zagrożenie średnie,
3 — zagrożenie duże.
Szczególną uwagę służby zwracają na sytuację, gdy przy 3. stopniu zagrożenia wilgotność ściółki spada poniżej 10%. Dla porównania: to poziom wilgotności zbliżony do bardzo suchego materiału palnego. Jeśli taki stan utrzymuje się przez kilka kolejnych dni, ryzyko pożaru gwałtownie rośnie, a nadleśnictwo może wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu.

Rysunek 1Mapa Stopnia Zagrożenia Pożarowego Lasów dla stref prognostycznych z dnia 6.05.2026 godziny 9:00. Źródło https://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/
Lasów nie zamykamy, ale apelujemy o rozwagę
Obecność ludzi w lesie jest ważna. Las służy odpoczynkowi, zdrowiu, aktywności i kontaktowi z przyrodą. Jest też naszym wspólnym dobrem, za które wszyscy ponosimy odpowiedzialność.
Nierzadko to właśnie osoby spacerujące, jeżdżące rowerem czy korzystające z leśnych dróg jako pierwsze zauważają dym, ogień albo inne niepokojące zdarzenie. Szybki telefon pod numer alarmowy może uratować las, zwierzęta, ludzkie mienie, a czasem także życie.
Dlatego zachęcamy: korzystajcie z lasu, spacerujcie, jeździjcie rowerem, chodźcie z kijkami, zabierajcie dzieci i psy — pamiętając, że pies w lesie powinien być prowadzony na smyczy. Cieszcie się lasem, ale zachowujcie czujność.
W przypadku zauważenia pożaru, dymu lub innej niepokojącej sytuacji należy natychmiast alarmować odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer 112 lub 998. Nie bądźmy bierni, gdy zagrożone jest nasze wspólne dobro.
Jakiego zachowania w lesie nie tolerujemy?
Nie używaj otwartego ognia w lesie ani w odległości do 100 metrów od jego granicy, poza miejscami wyznaczonymi.
W czasie wysokiego zagrożenia pożarowego zrezygnuj z rozpalania ogniska, nawet jeśli miejsce wygląda na przygotowane do tego celu. Zawsze stosuj się do aktualnych komunikatów nadleśnictwa.
Nie pal papierosów w lesie poza drogami utwardzonymi i miejscami wyznaczonymi. A nawet tam warto zadać sobie pytanie: czy naprawdę warto? Lepiej nacieszyć się świeżym powietrzem.
Nie zostawiaj źródeł ognia, żaru ani tlących się resztek.
Zabierz ze sobą wszystkie śmieci i dbaj o porządek.
Nie blokuj pojazdem wjazdu do lasu ani dróg leśnych. Pomyśl, że tą samą drogą może za chwilę musieć przejechać kilka wozów strażackich.
Nie wjeżdżaj do lasu pojazdami silnikowymi, jeśli droga nie jest wyraźnie dopuszczona do ruchu. Przy bardzo suchej ściółce nawet obecność pojazdu może zwiększać ryzyko pożaru.
Nasze narzędzia walki
Najważniejszą formacją w walce z pożarem jest straż pożarna. Zarówno jednostki Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych to wyspecjalizowani ludzie wyposażeni w sprzęt do prowadzenia działań gaśniczych w najtrudniejszych warunkach.
Leśnicy również odgrywają bardzo ważną rolę. Często to właśnie służby leśne wykrywają pożar jako pierwsze, podejmują działania wstępne, wskazują dojazdy, organizują wsparcie terenowe i pomagają koordynować akcję w lesie.
W działaniach przeciwpożarowych wykorzystuje się między innymi:
Siekiery, motyki i siekiero-motyki — służą do usuwania materiału palnego i przekopywania ściółki, tak aby ogień zatrzymał się na pasie mineralnej gleby.
Tłumice — gumowe narzędzia na wysięgniku, którymi fizycznie tłumi się płomienie przy pożarach powierzchniowych.
Gaśnice leśne i hydronetki — noszone na plecach urządzenia z lancą, pozwalające podawać wodę lub środek gaśniczy bezpośrednio na zarzewia ognia.
Lekkie samochody patrolowo-gaśnicze i przyczepy gaśnicze — pojazdy typu pickup lub przyczepy wyposażone w zbiornik, pompę, agregat i linię gaśniczą. Działają jak małe wozy strażackie, szczególnie przydatne w szybkim dotarciu do miejsca pożaru.
Samoloty gaśnicze typu Dromader — niewielkie, ale bardzo skuteczne maszyny, które mogą precyzyjnie dokonać zrzutu wody na wskazane miejsce pożaru.
Pilarze, ciągniki, harwestery i inne maszyny leśne — bywają niezbędne, gdy trzeba usunąć materiał palny z drogi rozprzestrzeniającego się ognia. Przy pożarach ściółki pomocne jest oboranie terenu, aby ogień napotkał mineralną warstwę gleby. Przy pożarach koron drzew czasem konieczne jest wykonanie pasa pozbawionego drzew, który zatrzyma lub spowolni żywioł.

Fot. 2 PZL M18 Dromader podczas rzutu. Materiał archiwalny Lasów Państwowych
Walka z pożarem lasu to wysiłek wielu ludzi, służb i instytucji. Jednak najskuteczniejsza ochrona zaczyna się wcześniej — od odpowiedzialnego zachowania każdego z nas. W lesie naprawdę wystarczy chwila nieuwagi. W czasie suszy las może być jak prochownia.



